sobota, 30 kwietnia 2016

Kasza gryczana na sypko


Choć czasami zdarza mi się kupić różne kasze w opakowaniu z woreczkami, nigdy w woreczkach nie gotuję. Gotując kaszę na sypko zachowujemy wszelkie dobro, które w przypadku gotowania w woreczkach po prostu wylewamy wraz z wodą po gotowaniu. Ugotowanie kaszy na sypko nie jest ani trudne, ani pracochłonne. Dodatkowo możemy podkręcić jej smak dodając podsmażoną cebulkę lub gotować z bulionem grzybowym. Do przygotowania podstawowej wersji korzystałam z wpisu Olgi Smile. Polecam bardzo :)


Składniki:

  • 1 szklanka kaszy gryczanej (prażona lub zwykła)
  • 2 szklanki wody
  • 3 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka soli

Przygotowanie:

Zagotować wodę z olejem i solą w garnku, najlepiej z grubym dnem. Do wrzątku wsypać kaszę (nie płukać wcześniej), przemieszać delikatnie aby kasza nie przywarła do dna. Gdy woda z kaszą ponownie się zagotuje zmniejszyć moc palnika, przykryć pokrywą garnek i gotować 15 min. Po tym czasie palnik wyłączyć ale kaszę pod przykryciem pozostawić na 10 min, aż kasza wchłonie nadmiar wody. Nie mieszać w tym czasie. Po 10 minutach zdjąć pokrywę, kaszę delikatnie przemieszać i zostawić jeszcze na 5 min aby kasza odparowała.

* wodę lub jej część można zastąpić bulionem grzybowym, ugotowaną w taki sposób kaszę można przesmażyć krótko z przysmażoną wcześniej cebulką

Smacznego!
Czytaj więcej

piątek, 29 kwietnia 2016

Mięso pieczone w miodowo-musztardowej marynacie


Pieczyste z sosem na obiad, lub jako wędlina na kanapki. Pyszne mięso w marynacie miodowo-musztardowej. Na jednych zdjęciach widać pieczony w ten sposób schab z musztardą francuską a na kolejnych jest szynka, do której użyłam musztardę miodową. Za każdym razem mięso zjedzone było na obiad, polane pysznym sosem z pieczenia ale świetne jest również jako wędlina. Bardzo polecam, tym bardziej, że pracy przy tym niewiele.






Składniki:

  • 1,5 kg mięsa wieprzowego (np. schab, szynka)
  • sól i pieprz
  • 3 łyżki musztardy (dowolnej ulubionej)
  • 3 łyżki miodu

Przygotowanie:

Mięso opłukać i osuszyć. Oprószyć porządnie solą i pieprzem, włożyć do naczynia w którym mięso będzie się marynowało. W miseczce wymieszać musztardę z miodem, marynatą zalać mięso. Naczynie przykryć (używam naczynia żaroodpornego z przykrywką, ale można zwykłą miskę nakryć folią) i wstawić do lodówki na minimum 24 h, najlepiej około 36 h. W międzyczasie mięso można obrócić aby równomiernie się marynowało.

Mniej kształtne sztuki mięsa obwiązać nicią wędliniarską lub włożyć do siatki.

Zamarynowane mięso wraz z marynatą ułożyć w naczyniu żaroodpornym, nakryć pokrywą i wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 180oC. Piec około 1 godzinę na każdy kilogram mięsa. Pod koniec pieczenia zdjąć pokrywę aby ładnie się zarumieniło.

Najlepszą metodą na sprawdzenie mięsa jest wbicie termometru w najgrubszą część szynki, będzie gotowa gdy termometr wskaże 75oC a mięso będzie miękkie.

Powstały sos z pieczenia można zlać do garnuszka, rozcieńczyć odrobiną wody i zagęścić wodą z mąką. Chwilkę pogotować aby sos stracił surowy posmak mąki, ewentualnie dosolić do smaku.


Smacznego!
Czytaj więcej

niedziela, 24 kwietnia 2016

Chleb owsiany z żurawiną (na drożdżach)


Chleb owsiany z ziarnami odniósł w naszym domu sukces - bardzo łatwy do przygotowania, a do tego, pomimo iż drożdżowy, długo zachował świeżość. Niestety nasza córcia wydłubuje wszelkie ziarna z pieczywa, więc tamtego chlebka nie jadła. Postanowiłam specjalnie pod jej gust zrobić chlebek z żurawiną. Idealnie komponowałyby się tutaj orzechy ale cóż, piekłam z myślą o córce więc pozostałam tylko przy żurawinie z malutką ilością siemienia lnianego. Chlebek wyszedł przepyszny, lekko słodkawy od żurawiny. Przepyszny!









Składniki (2 bochenki):

Zaczyn:
  • 50 g drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 8 łyżek płatków owsianych
  • 1 litr ciepłej wody
  • 1 łyżeczka soli
Dodatkowo:
  • 1 kg mąki
  • garść siemienia lnianego (dałam miarkę o pojemności 100 ml)
  • 1 szklanka żurawiny suszonej
  • 2 łyżki miodu płynnego
  • 2 łyżki mleka do posmarowania bochenków
  • płatki owsiane do posypania bochenków (lub ziarna)

Przygotowanie:

Do dużej miski (u mnie misa miksera) wkruszyć drożdże, zasypać cukrem, dodać płatki owsiane, sól i ciepłą wodę. Wymieszać i zostawić na 20 min.

Po tym czasie do zaczynu dodać mąkę, żurawinę, miód oraz siemię lniane, dobrze wymieszać - ciasto jest luźne, wystarczy nawet drewnianą łyżką. Zostawić na około 30 min przykryte ściereczką.

Ciasto przełożyć do dwóch form (u mnie keksówki 36 cm x 11 cm) wysmarowanych uprzednio masłem i wysypanych otrębami. Pozostawić na kolejne 30-40 min do wyrośnięcia.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180oC, chleby posmarować mlekiem, posypać płatkami owsianymi i wstawić do piekarnika. Piec 60 min. Po upieczeniu wyjąć z form do ostudzenia i odparowania, studzę zawsze na kratce.

Smacznego!
Czytaj więcej

sobota, 23 kwietnia 2016

Rigatoni z pomidorami i pieczarkami


Dania z makaronem cenię sobie za szybkość przygotowania, a przede wszystkim za smak. Ostatnio będąc na zakupach zaopatrzyłam się w różne kształty makaronów. Jednym z nich jest rigatoni, makaron o karbowanej powierzchni, większej średnicy niż penne i cięty na prosto. Korzystając z książeczki Nowa Kuchnia Włoska: Makarony z 2007 przygotowałam sos z pomidorami i pieczarkami. Nie wiem na ile to danie jest włoskie, bo nie dane mi było posmakować nigdy prawdziwej włoskiej kuchni ale wiem jedno, pyszne jest!



Składniki:

  • 500 g makaronu (u mnie rigatoni, może być każdy inny kształt)
  • oliwa z oliwek
  • 125 boczku wędzonego (pokrojonego w kosteczkę)
  • 2 ząbki czosnku (lekko rozgniecione)
  • 400 g pieczarek (pokrojonych w plasterki)
  • puszka pomidorów wraz z sokiem (400 g)
  • 1 papryczka chili (bez pestek, pokrojona drobno - pominęłam)
  • sól i czarny pieprz
  • 90 ml kremówki (36%)
  • 100 g parmezanu lub sera pecorino (startego - dałam polski, twardy ser)

Przygotowanie:

W dużym garnku wstawić wodę z solą na makaron (zacząć robić już sos), na wrzątek wrzucić makaron i gotować wg przepisu na opakowaniu lub do ulubionej miękkości makaronu. U mnie zawsze bardziej miękki niż al dente. Makaron odcedzić.

Rozgrzać dużą patelnię, dodać odrobinkę oliwy (jeśli boczek jest tłusty, pominąć), usmażyć boczek aż stanie się złoty i chrupiący. Dodać czosnek i chwilę przesmażyć. Dodać pieczarki, puszkę pomidorów i chili (jeśli używacie). Wszystko smażyć około 15 min, aż grzyby będą miękkie, pomidory się rozpadną, a sos troszkę odparuje. Wlać śmietanę kremówkę, pogotować 2-3 minuty, doprawić solą i pieprzem do smaku. Na patelnię z sosem dodać odcedzony makaron i 2/3 startego sera. Dokładnie wymieszać. Makaron wyłożyć na talerze, posypać resztą startego sera. Można posypać również pokrojonymi drobno listkami świeżej bazylii.

Smacznego!
Czytaj więcej

czwartek, 21 kwietnia 2016

Śmietankowo-cytrynowe ciasto z jabłkami


Cytrynowa wariacja na temat mojego ulubionego ciasta z dodatkiem kremówki. Z lekkim cytrynowym aromatem i posmakiem, za sprawą startej skórki z cytryny i wyciśniętego soku. Ciasto polałam lukrem cytrynowym, ale można posypać tylko cukrem pudrem. Proste, szybkie, niezawodne!




Składniki:

Ciasto ucierane:
  • 2 jaja
  • 1 szklanka słodkiej śmietanki 30% lub 36%
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka cukru
  • 2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4-5 jabłek
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • sok wyciśnięty z połowy cytryny (lub 1 małej)
Lukier cytrynowy:
  • sok wyciśnięty z połowy cytryny
  • cukier puder (około 1 szklanki)
Sok umieścić w miseczce, dodać stopniowo cukier puder rozcierając całość grzbietem łyżki aż do uzyskania odpowiedniej konsystencji lukru.

Przygotowanie:

Jabłka umyć, obrać i pokroić na cząstki (u mnie ósemki).

Mąkę wraz z proszkiem przesiać. Jaja wbić do misy miksera, wraz z cukrem utrzeć na jasną i puszystą masę. Do utartych jajek dodawać partiami mąkę na przemian ze śmietaną kremówką. Całość zmiksować na gładką masę. Na końcu dodać skórkę otartą z cytryny oraz wyciśnięty sok (cytrynę najpierw wyszorować i sparzyć wrzątkiem), krótko zmiksować.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia lub wysmarować masłem i wysypać kaszką manną/bułką tartą (u mnie blacha 37 cm x 25 cm, dlatego ciasto jest niższe). Wyłożyć na blachę ciasto, wyrównać szpatułką. Na wierzch wyłożyć równomiernie jabłka, lekko wciskając je w ciasto.

Ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 175oC i piec około godziny, do tzw suchego patyczka. Piekłam z funkcją termoobiegu. Po upieczeniu wystudzić i polać lukrem lub oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego!
Czytaj więcej

sobota, 16 kwietnia 2016

Kopytka


Szczerze mówiąc przepis na kopytka od dawna widnieje na blogu, ponieważ z tego samego ciasta robię knedle na słodko. Zawsze robię na oko, ponieważ najlepszą metodą na dodatek mąki jest odjęcie 1/4 porcji ziemniaków i w to miejsce wsypanie mąki pszennej. Najczęściej kopytka jemy polane sosem pieczeniowym z porcją mięsa, lub jako samodzielne danie z przysmażoną cebulką lub skwarkami. A córcia jak je? Posypane cukrem :) Pyszne są też odsmażane, jednak u nas nigdy nie zostają. Zawsze zostają zjedzone na świeżo. Do przygotowania kopytek świetnie nadają się również ziemniaki pozostałe z poprzedniego dnia, to świetny sposób na zagospodarowanie pozostałości z obiadu. Serdecznie polecam :)

P.S. młode ziemniaki nie nadają się na kopytka ani na żadne inne kluski. Muszą to być dobre, mączne ziemniaki.








Składniki:

  • 1 kg ziemniaków (waga po obraniu)
  • mąka pszenna 
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 2 jaja
Do podania:
  • ulubiony sos (np. pieczeniowy,grzybowy)
  • przysmażona cebulka
  • skwarki

Przygotowanie:

Ziemniaki obrać i ugotować w osolonej wodzie do miękkości. Odcedzić, odparować i póki są jeszcze gorące przecisnąć przez praskę do ziemniaków lub dobrze utłuc tłuczkiem do ziemniaków. Pozostawić do ostygnięcia, mogą być letnie ale nie gorące.

Metodą mamy mojego męża: przeciśnięte ziemniaki ugnieść delikatnie na dnie misy (u mnie misa miksera) lub na stolnicy. Masę podzielić na 4 części, jedną część przełożyć na bok i w to miejsce dodać mąkę pszenną - tyle ile miejsca zajmowały ziemniaki. Dodać mąkę ziemniaczaną, sól i jajka. Zagnieść gładkie ciasto. W razie potrzeby dodać więcej mąki, gdyby ciasto nadal było klejące.

Stolnicę, deskę lub blat obsypać mąką. Ciasto podzielić na części. Z ciasta formować wałeczki, lekko je spłaszczać i ciąć na małe kawałki. Można również zrobić każde inne kluseczki czy kształty.

Kopytka wrzucać na osolony wrzątek, od momentu wypłynięcia gotować około 3 minuty. Łyżką cedzakową wyłowić na półmisek i podawać według upodobań.

Smacznego!
Czytaj więcej

piątek, 15 kwietnia 2016

Chleb owsiany z ziarnami (drożdżowy)


Oglądając kiedyś program Ewy Wachowicz w pamięć zapadł mi przepis na chleb owsiany z ziarnami, na drożdżach. W programie chleb od razu po wymieszaniu zaczynu z mąką był pieczony, ja z kolei pozostawiłam go do wyrośnięcia przed pieczeniem. Chlebek jest nieskomplikowany, można nawet zrobić bez użycia miksera i bardzo smaczny, również kolejnego dnia. Podane proporcje są na dwa bochenki i myślałam, że jeden sobie zamrożę - no cóż, jeszcze letni jeden bochenek został prawie cały skonsumowany na kolację. Ale nie ma się co dziwić, pyszny wyszedł.






Składniki (dwa bochenki):

Zaczyn:
  • 50 g drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 8 łyżek płatków owsianych
  • 1 litr ciepłej wody
  • 2 łyżeczki soli
Dodatkowo:
  • 1 kg mąki
  • garść siemienia lnianego (dałam miarkę o pojemności 100 ml)
  • garść ziaren słonecznika (dałam miarkę o pojemności 100 ml)
  • 2 łyżki mleka do posmarowania bochenków
  • ziarna do posypania bochenków (u mnie słonecznik)

Przygotowanie:

Do dużej miski (u mnie misa miksera) wkruszyć drożdże, zasypać cukrem, dodać płatki owsiane, sól i ciepłą wodę. Wymieszać i zostawić na 20 min.

Po tym czasie do zaczynu dodać mąkę oraz ziarna, dobrze wymieszać - ciasto jest luźne, wystarczy nawet drewnianą łyżką. Zostawić na około 30 min przykryte ściereczką.

Ciasto przełożyć do dwóch form (u mnie keksówki 36 cm x 11 cm) wysmarowanych uprzednio masłem i wysypanych otrębami. Pozostawić na kolejne 30-40 min do wyrośnięcia.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180oC, chleby posmarować mlekiem, posypać ziarnami i wstawić do piekarnika. Piec 60 min. Po upieczeniu wyjąć z form do ostudzenia i odparowania, studzę zawsze na kratce.

Smacznego!
Czytaj więcej

czwartek, 14 kwietnia 2016

Pizza z boczkiem wędzonym, suszonymi pomidorami, cebulką i pieczarkami


Do zbiorów z przepisami na pizzę dołącza wersja z wędzonym boczkiem, suszonymi pomidorami, przysmażoną cebulką i pieczarkami. Spód z tego przepisu wychodzi cienki i chrupiący, ale jak zawsze można użyć dowolnego, ulubionego przepisu na ciasto. Kropeczką nad "i" był oczywiście sos czosnkowy. Pyszna była ta pizza!




Składniki:

Składniki na sos pomidorowy (na 3-4 spody):
  • puszka pomidorów
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 łyżeczka cukru
  • sól, pieprz
  • dowolne zioła - u mnie suszona bazylia i oregano
  • przeciśnięty ząbek czosnku (można pominąć)
Wszystkie składniki umieścić w garnuszku, zagotować i pogotować krótko, aż sos bardziej zgęstnieje. Na końcu zblendować całość.

Ciasto na spód (na 3-4 spody):
  • 25 g świeżych drożdży + odrobina cukru do zaczynu
  • 1,5 szklanki letniej wody
  • 500 g mąki pszennej
  • 2 łyżki oliwy z oliwek (lub oleju)
  • 1,5 łyżeczki soli
Dodatki na jeden spód:
  • cebula
  • boczek wędzony w plastrach
  • pieczarki (5-6 sztuk)
  • suszone pomidory
  • tarty ser żółty
  • bazylia
Cebulę pokroić w piórka i zezłocić na rozgrzanej patelni z odrobiną oleju. Boczek i suszone pomidory pokroić na mniejsze kawałki wg uznania. Pieczarki oczyścić (ładnych, białych nie obieram), pokroić w plastry i podsmażyć na patelni aż nadmiar płynów odparuje.

Przygotowanie:

Mąkę przesiać do misy, dodać sól, szklankę letniej wody, oliwę z oliwek lub olej.
Zrobić rozczyn - w reszcie wody (0,5 szkl) rozpuścić drożdże z odrobiną cukru, pozostawić na chwilkę aż rozczyn ruszy, następnie dodać do reszty. 

Wyrobić gładkie ciasto starając się nie dosypywać mąki. Ja robię ciasto w mikserze z hakiem do ciasta drożdżowego około 15 minut. Ciasto przełożyć do oprószonej mąką miski (ja zostawiam w misie robota kuchennego), przykryć lnianą ściereczką lub folią spożywczą i zostawić w cieple do podwojenia objętości, na około 1 - 1,5 godziny.

Po tym czasie ciasto jeszcze raz krótko zagnieść ręką, raz czy dwa, aby pozbyć się pęcherzyków powietrza, podzielić na tyle części ile chcemy pizzy (u mnie trzy cienkie spody), rozłożyć bezpośrednio na blaszkach.

Spody posmarować sosem. Na wierzch rozłożyć równomiernie wszystkie dodatki, posypać serem i wstawić do piekarnika nagrzanego do najwyższej temperatury piekarnika, u mnie 240oC w opcji grzania dół + termoobieg. Piec około 12 min do lekkiego zrumienienia brzegów. Gotową pizzę wyjąć i posypać pokrojonymi świeżymi listkami bazylii.

Smacznego!
Czytaj więcej

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Drobiowe kotleciki z serem i natką pietruszki


Niezwykle proste i szybkie kotleciki, z serem i natką pietruszki. Bardzo aromatyczne i soczyste. Na blogu są już podobne kotleciki w formie placuszków, również z serem. Te są przygotowane troszkę inaczej - z dodatkiem majonezu i kaszą manną, formowane niczym mielone i panierowane w bułce tartej. Przepis od Julianny, od siebie dodałam tylko natkę pietruszki - kto nie lubi to pomija ten składnik :)





Składniki:

  • 400 g filetu z piersi kurczaka
  • 100 g żółtego sera
  • 1 łyżka majonezu 
  • 1 duże jajko
  • 2 łyżki kaszy manny
  • 1 mała cebulka
  • sól
  • pieprz
  • natka pietruszki
Do smażenia:
  • bułka tarta do panierowania
  • olej do smażenia

Przygotowanie:

Filet z piersi kurczaka drobno posiekać, cebulkę pokroić w drobną kostkę, natkę pietruszki drobno pokroić, ser zetrzeć na tarce. Wszystkie składniki na kotleciki umieścić w misce i dobrze wymieszać. Formować (dłonie maczałam w zimnej wodzie) małe, okrągłe kotleciki, panierować w bułce tartej i smażyć na rozgrzanym oleju na złoto z każdej strony. Następnie zmniejszyć moc palnika, przykryć patelnię pokrywą i poddusić około 15 min. Podawać z ulubionymi dodatkami.

Smacznego!
Czytaj więcej

sobota, 9 kwietnia 2016

Mini kruche szarlotki serduszka


Odkąd pamiętam niedzielne popołudnia były spędzane zawsze u dziadków. Razem z rodzicami wybieraliśmy się w odwiedziny, gdzie babcia zawsze czekała na swoje dzieci i wnuków z pysznymi ciastami, lodami domowej roboty i innymi smakołykami. Z czasem gdy wnuki dorastały, babcia traciła siły aby móc przywitać swoich gości domowymi wypiekami. Z biegiem czasu najstarsza wnuczka poczynała pierwsze kroki w kuchni, ucząc się piec i gotować. A gdy już umiała coś upiec, to nie babcia czekała z wypiekami a wnuczka przychodziła w odwiedziny z wielką blachą ciasta. Czasami nawet tylko w przelocie podrzucała babci różne smakołyki. I tak jest po dziś dzień, że wnuczka, a teraz wnuczka z prawnuczką zawsze ma babcię w sercu i o niej pamięta. Kruche mini szarlotki, serce na dłoni, byłyby (i będą) podarowane babci aby zawsze pamiętała, że choć czasami niemożliwym jest częstsze odwiedzanie, są takie dwie wnusie zawsze mające babcię w sercu. I choć nie przynoszone wypieki a obecność się liczy najbardziej dla babci, takie mini serduszka byłyby idealne w "codziennej sytuacji kryzysowej", którą dla babci jest po prostu samotnie spędzony czas. Może choć troszkę osłodziłyby czas oczekiwania na chwile spędzone razem.

Ciasto kruche z przepisu znalezionego na stronie Moje Wypieki.





Składniki (8 serc):

Ciasto kruche:
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 100 g zimnego masła
  • 1 żółtko
  • płaska łyżka kwaśnej śmietany 18%
  • 4 łyżeczki cukru pudru 
  • szczypta soli
Wszystkie składniki szybko zagnieść (używam malaksera), uformować kulę, zawinąć w folię i schłodzić w lodówce przez minimum godzinę.

Karmelizowane jabłka:
  • 2 jabłka (około 400 g)
  • 1 łyżeczka masła
  • 1 łyżka cukru
  • pół opakowania przyprawy do szarlotki Delecta *
Jabłka umyć, obrać i pokroić w kosteczkę. Na patelnię wsypać cukier, gdy zacznie się karmelizować dodać masło i jabłka. Całość podsmażyć aż wyparuje sok puszczony przez owoce. Pozostawić do ostudzenia.

Dodatkowo:
  • cukier puder do oprószenia

Przygotowanie:

Schłodzone ciasto rozwałkować na stolnicy podsypując delikatnie mąką, najlepiej na grubość około 2-3 mm. Z ciasta wykrawać serca (użyłam formy do pierogów w kształcie serca, można użyć także zwykłej foremki, a następnie brzegi sklejać palcami).





Na środek każdego serca ułożyć po łyżce karmelizowanych jabłek, przykryć drugim sercem wyciętym z ciasta i skleić dobrze brzegi. Na każdym kruchym serduszku zrobić delikatne nacięcia aby nadmiar soku mógł odparować w trakcie pieczenia.




Serca układać na blasze wyścielonej papierem do pieczenia lub matą teflonową. Wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 190oC i piec około 15-20 minut do zezłocenia. Ostudzić na kratce, następnie oprószyć cukrem pudrem.

* mieszanka przypraw: cynamon, goździki, kardamon, imbir

Smacznego!
Czytaj więcej
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.

© 2015 kocham.. lubię.. gotuję.., AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena