niedziela, 27 listopada 2016

Ryba (dorsz) w aromatycznej panierce


Ryby uwielbiamy pod wszelką postacią, szczególną miłością darzymy te smażone. Na stronie Poezja-smaku znalazłam świetny przepis na dorsza w aromatycznej panierce, która tak naprawdę nadaje się zarówno do ryb, jak i do innych mięs. Rybę panierowaną w ten sposób można również upiec w piekarniku, z pewnością wyjdzie zdrowiej. W każdym bądź razie dorsz wyszedł fantastyczny, polecam serdecznie.


Składniki:

  • 4 filety z dorsza lub innej ryby (miałam ponad 600 g)
  • sól
  • pieprz cytrynowy
  • sok z cytryny
Panierka:
  • pół szklanki płatków kukurydzianych
  • pół szklanki bułki tartej
  • garść natki pietruszki
  • 2 ząbki czosnku
  • 2-3 łyżki startego sera lub 2-3 plastry 
  • 1 łyżeczka papryki w proszku
Dodatkowo:
  • 2 roztrzepane jajka
  • mąka
  • olej do smażenia

Przygotowanie:

Jeśli mamy rybę mrożoną to ryby ułożyć na durszlaku, pod durszlak ułożyć miskę i wstawić do lodówki aby ryba rozmrażała się powoli w niskiej temperaturze. 

Rybę osuszyć papierowym ręcznikiem i w zależności od preferencji zostawić duże filety lub pokroić każdy filet na mniejsze części. Rybę z każdej strony posolić, oprószyć pieprzem cytrynowym i skropić sokiem z cytryny. Odstawić na 30 minut do lodówki, w międzyczasie przygotować panierkę.

Do blendera lub malaksera włożyć wszystkie składniki i zmiksować aż składniki się rozdrobnią i połączą w aromatyczną panierkę.

Rybę obtoczyć w mące, następnie w roztrzepanym jajku i na końcu w panierce, lekko ją dociskając aby ryba była dobrze obtoczona. Kłaść na dobrze rozgrzaną patelnię z olejem i smażyć na złoto z każdej strony. Po usmażeniu odkładać na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem aby odsączyć nadmiar oleju po smażeniu.

Podawać z ulubionymi dodatkami.

Smacznego!
Czytaj więcej

Aromatyczna panierka z serem i natką pietruszki


Kiedy przygotowywałam dorsza w tej panierce, troszeczkę mi jej zostało. Postanowiłam więc usmażyć w niej jeszcze filety kurczaka i jak się okazało panierka jest uniwersalna. Złocista, chrupiąca i niezwykle aromatyczna - do ryby, filetów z kurczaka i mielonego mięsa. Polecam serdecznie, a przepis pochodzi ze strony Poezja-smaku.



Składniki:

  • pół szklanki płatków kukurydzianych
  • pół szklanki bułki tartej
  • garść natki pietruszki
  • 2 ząbki czosnku
  • 2-3 łyżki startego sera lub 2-3 plastry 
  • 1 łyżeczka papryki w proszku

Przygotowanie:

Do blendera lub malaksera włożyć wszystkie składniki i zmiksować aż składniki się rozdrobnią i połączą w aromatyczną panierkę.

Przed smażeniem ryby lub mięso obtaczać najpierw w mące, następnie w jajku i na końcu w panierce. Smażymy na dobrze rozgrzanej patelni na złoto.
Smacznego!
Czytaj więcej

czwartek, 24 listopada 2016

Rosół drobiowy (bulion)


Ile domów tyle przepisów i patentów na rosół. Tak szczerze w przypadku tego rosołu nadużywam tej nazwy, ponieważ prawdziwy polski rosół to taki z różnych gatunków mięs, z drobiem, wołowiną, cielęciną. Niemniej jednak jeśli u nas w domu pojawia się rosół, to właśnie w takiej wersji i rosołem nazywać go przywykłam. Proporcje podane poniżej są bardziej orientacyjne, ponieważ zawsze trzymam się wersji iż woda ma zakrywać mięso - dzięki temu mój rosół jest bardzo aromatyczny i esencjonalny. Gotuję w garnku 5 litrowym, z około 2,5 kg drobiu. Co do mięsa to różnie - mieszam kurczaka z indykiem, gotuję na całej kurze lub czasem na ćwiartkach i dodaję szyje indycze lub skrzydło, dorzucam jeśli mam serduszka lub żołądki i może niektórych to zdziwi ale używam też kurzych łapek. Świetnie też sprawdza się dorzucenie do rosołu 1-2 kaczych skrzydełek lub korpusu. Niewątpliwie bardzo ważnym elementem dla mnie jest dodatek opalonej cebulki. Kiedyś gdy miałam kuchenkę gazową to nie było problemu opalić cebulkę na palniku. Problem pojawił się z chwilą pojawienia indukcji - ale też mam sposób, opalam palnikiem gazowym ręcznym (takim do creme brulee), w piekarniku pod grillem albo na malutkiej patelence. Warzywa prawie tradycyjnie: marchew, seler, pietruszka i por. Nie dodaję kapusty ale za to zielone liście selera i natkę pietruszki, które mam przez cały rok - świeże lub zimą z zapasów zamrażalnika. Często też dodaję same łodyżki natki pietruszki, które mam zamrożone. Nic się nie zmarnuje. I chyba najważniejsze - rosołek delikatnie pyrka w 5 litrowym garnku 2 godzinki. Pyszny sam w sobie z tymi wszystkimi oczkami i jako baza do wszelkich zup.






Składniki:

  • około 2,5 kg drobiu (dowolne: kurczak tuszka, ćwiartki, skrzydełka, korpusy, mięso z indyka, podroby: garść serduszek i żołądków)*
  • 3-4 litry wody
  • 3 marchewki
  • 1 pietruszka
  • kawałek selera
  • kawałek pora (około 10 cm)
  • opalona cebula
  • po 3 liście selera i natki pietruszki (lub same łodyżki) - jeśli mamy
  • 4-5 listków laurowych
  • 8 ziarenek ziela angielskiego
  • 1 łyżeczka pieprzu czarnego ziarnistego
  • sól (na początek 1 łyżka)

Przygotowanie:

Cebulę przekroić na pół (w szerz, aby się nie rozwarstwiła), zdjąć tylko pierwszą łupinkę a resztę łupinek zostawić, nada ładnego koloru. Tak przygotowaną cebulę opalić nad palnikiem gazowym, w piekarniku lub na patelence - ma być aż czarna). Marchewkę, pietruszkę i seler obrać, por oczyścić i umyć.

Jeśli mamy zielone łodyżki selera i pietruszki związać razem z porem nicią bawełnianą.

Przygotować mięso drobiowe, umyć i oczyścić, umyte włożyć do dużego garnka minimum 5 litrowego, zalać mięso wodą (tak aby zakrywało mięso ale maksymalnie 4 litry) i postawić na palnik, na średnią moc palnika do zagotowania. W międzyczasie mięso odszumować - łyżką cedzakową zebrać zbierającą się u góry "pianę" - ścięte białko. Gdy już zawartość garnka będzie odszumowana i zagotowana to skręcić moc palnika i dodać włoszczyznę, opaloną cebulkę, związane zielone liście selera i natki pietruszki, liście laurowe, ziele angielskie, pieprz ziarnisty oraz 1 łyżkę soli. Całość gotować na minimalnej mocy palnika tak aby rosół tylko "mrugał" pod uchyloną pokrywką lub najlepiej bez pokrywki minimum 1,5 h - 2 h. Pod sam koniec gotowania spróbować i dosolić do smaku.

Rosół podawać z makaronem, z kluseczkami lanymi lub jak lubicie z dodatkiem mięsa z rosołu i pokrojoną marchewką.

Seler, marchewka i pietruszka świetnie nadadzą się na sałatkę jarzynową. Mięso gotowane będzie idealne na farsz do krokietów, pierogów czy pasztetów. Pod tym linkiem znajdziecie propozycje z wykorzystaniem gotowanego mięsa.

Z gotowego rosołu należy wyjąć mięso i warzywa, rosół przecedzić i taki czysty przechowywać w lodówce. Kiedy jest ciepło powinno się od razu po ugotowaniu ostudzić np. wstawiając garnek z rosołem do zlewu z zimną wodą aby rosół nie skwaśniał, a następnie wstawić do lodówki.

Sam rosół wlewam do pojemników o pojemności 1 litra i mrożę, mam wtedy idealną porcję do przygotowania różnych zup.

* 300 g mięsa drobiowego można zastąpić 300 g wołowiny

Smacznego!
Czytaj więcej

środa, 23 listopada 2016

Polędwiczki wieprzowe z cebulką


Dawno nie jadłam już tak fantastycznego, błyskawicznego dania. Na stronie Olgi Smile urzekły mnie polędwiczki przygotowywane w dość prosty sposób. Zrezygnowałam tylko z oleju, całość przygotowując tylko i wyłącznie na maśle klarowanym. Maślana cebulka przysmażona na złoto wprost rozpływała się w ustach i jak stwierdziła moja córcia z mężem - to cebulka stała się królową dania. Podałam z ziemniaczkami i najzwyklejszą surówką świata - tartej marchewki z jabłkiem. Porcja z dwóch polędwiczek starczyła nam na dwa dni a jej przygotowanie zajęło tyle czasu co ugotowanie ziemniaków. Nic dodać, nic ująć tylko robić :)



Składniki:

  • 2 polędwiczki wieprzowe
  • sól i pieprz
  • mąka (można zrezygnować)
  • 6 cebul
  • masło klarowane 

Przygotowanie:

Polędwiczki wieprzowe umyć i osuszyć, każdą pokroić w plastry o szerokości około 2 cm. Każdy kawałek polędwiczki lekko nadusić dłonią, rozpłaszczając ją. Oprószyć solą i pieprzem z każdej strony, obtoczyć w mące (można z tego zrezygnować).

Cebulę obrać i pokroić w półplasterki. Rozgrzać dużą patelnię z grubym dnem, rozpuścić 2 łyżki masła klarowanego i przysmażyć na złoto cebulę. Posolić do smaku, przemieszać i cebulę zdjąć z patelni (przełożyć do miski). Na tej samej patelni smażyć polędwiczki. Rozgrzać jeszcze łyżkę lub dwie masła klarowanego i smażyć polędwiczki na złoto po 3-4 minuty z każdej strony. Do usmażonych polędwiczek dodać przysmażoną cebulkę, nakryć patelnię pokrywą i poddusić 5 min razem.

Podawać z ulubionymi dodatkami.

Smacznego!
Czytaj więcej

wtorek, 22 listopada 2016

Plamkowiec


Zapraszam na wpis mojej córci :)

~ Rok temu wymyśliłam ciasto o nazwie "Plamkowiec", ale mama ciągle robiła inne ciasta tylko nie Plamkowca. Wreszcie udało się ją namówić. Nazwa pochodzi od imienia mojego kotka Plamka. W cieście chodzi o to, żeby powycinać kształty z kolorowej galaretki, poukładać na cieście i zalać galaretką. Kolory mogą być dowolne, dowolne może być też i ciasto, i krem. Z mamą zrobiłam biszkopt i masę śmietankową, a plamki wycinałam z moją przyjaciółką. A teraz przepis :) ~






Składniki (blaszka 29 cm x 25 cm):

Biszkopt:
  • 2 jajka
  • 70 g cukru
  • 50 g mąki pszennej
  • 20 g mąki ziemniaczanej
Warstwa śmietanowa:
  • 350 ml śmietanki kremówki
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • 2 łyżki soku z cytryny
Żelatynę namoczyć w łyżce zimnej wody i pozostawić do napęcznienia. Śmietanę ubić na puszystą masę. Żelatynę rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofali, zahartować - dodać kilka łyżek ubitej kremówki, wymieszać. Taką żelatynę wlać powoli do pozostałej ubitej śmietany ciągle miksując. Na końcu dodać sok z cytryny i ponownie zmiksować.

Dodatkowo:
  • dżem np. z czarnej porzeczki (200 g)
  • 2 galaretki jasnego koloru (u nas cytrynowe)
  • 2 galaretki o kontrastowych kolorach (u nas granatowa i czerwona)

Przygotowanie:

Przygotować dwie galaretki w kontrastowych kolorach. Każdą rozpuścić w 250 ml (połowa ilości wody podanej na opakowaniu) wrzącej wody, wylać do płaskich naczyń (u nas tacki) i pozostawić do całkowitego stężenia. Przygotować biszkopt.

Biszkopt: 

Żółtka oddzielić od białek, białka umieścić w misie miksera i ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Gdy białka będą ubite dodawać partiami cukier ciągle miksując, do rozpuszczenia cukru. Następnie dodawać po kolei żółtka, zmiksować. Obie mąki przesiać i stopniowo dodawać do puszystej masy jajecznej, nie miksować już mikserem tylko delikatnie wymieszać szpatułką, łopatką lub rózgą.

Blachę (u mnie o wymiarach 29 cm x 25 cm) wyłożyć papierem do pieczenia, delikatnie przełożyć masę biszkoptową, wyrównać szpatułką. Blaszką z ciastem delikatnie raz czy dwa stuknąć o blat lub stół - w ten sposób ciasto troszkę odgazujemy i równomiernie wyrośnie. Blachę wstawić do piekarnika nagrzanego do 170oC i piec około 25-30 min do tzw suchego patyczka. Po tym czasie ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 30-40 cm upuścić blachę z ciastem na podłogę (to nie żart!) i wystudzić w temperaturze pokojowej.

Ostudzony biszkopt posmarować dżemem, przygotować masę śmietanową i wyłożyć na biszkopt.

Przygotować jasne galaretki wg przepisu podanego na opakowaniu (500 ml na każdą galaretkę), zostawić do ostudzenia a następnie schować do lodówki do lekkiego stężenia.

Z wcześniej przygotowanych galaretek o ciemnych kolorach powycinać kółeczka kieliszkiem lub foremką (mogą być też inne kształty) i dowolnie poukładać na warstwie śmietanowej. Do czasu lekkiego stężenia galaretek jasnych schować ciasto do lodówki. Następnie wylać delikatnie łyżką tężejącą jasną galaretkę tak aby pokryła wszystkie powycinane kółeczka, całość wstawić do lodówki aby stężało.

Smacznego!
Czytaj więcej

poniedziałek, 21 listopada 2016

Zupa jagodowa


Cudownie było otworzyć w listopadzie woreczek z mrożonymi jagodami i przygotować pyszną zupę owocową. Zupa owocowa jest to ulubiona zupa mojej córci, na pierwszym miejscu jest zawsze wiśniowa a później już każde inne, np. truskawkowo-jagodowa lub jagodowa. I koniecznie z makaronem muszelkami - nie wiem skąd u niej taka fanaberia :)



Składniki:

  • 1 szklanka jagód (świeżych lub mrożonych)
  • 2 szklanki wody
  • cukier - do smaku
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej rozrobiona w 1/4 szklanki wody
Do podania:
  • makaron, ryż, kluseczki
  • słodka śmietanka
  • jogurt grecki

Przygotowanie:

Opłukane i przebrane jagody (lub mrożone) umieścić w garnuszku, zalać wodą i wstawić na palnik, gotować pod przykryciem około 7-10 min na małej mocy palnika aby gotowane jagody powoli oddały swój smak. Posłodzić do smaku cukrem, wlać sok z cytryny a następnie rozrobioną mąkę ziemniaczaną. Zagotować i pogotować chwilkę aż zupa straci surowy posmak mąki.

Podawać wg upodobań - z makaronem, ryżem lub kluseczkami. Ze słodką śmietanką lub kleksem jogurtu, tak jak lubicie.

Smacznego!
Czytaj więcej

niedziela, 20 listopada 2016

Chałwowiec na biszkopcie, z dżemem


Ciasto dla fanów chałwy - delikatny biszkopt, nadający charakteru i przełamujący słodycz dżem z czarnej porzeczki, genialny krem chałwowy z przepisu znalezionego na stronie Kwestia Smaku i delikatna warstwa śmietanki balansująca całość. Nie da się ukryć, ciasto bardzo słodkie ale któż każe zjeść całą blachę od razu? Wystarczy jeden kawałek aby zaspokoić chęć na słodkie. Jednym słowem przepyszne.





Składniki (blaszka 29 cm x 25 cm):

Biszkopt:
  • 2 jajka
  • 70 g cukru
  • 50 g mąki pszennej
  • 20 g mąki ziemniaczanej
Krem chałwowy:
  • 500 ml mleka
  • 1 i 1/2 łyżki mąki pszennej
  • 1 i 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1/3 szklanki cukru
  • 1 żółtko
  • 200 g masła (miękkiego)
  • 300 g chałwy waniliowej
Warstwa śmietanowa:
  • 350 ml śmietanki kremówki
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • 2 łyżki soku z cytryny
Dodatkowo:
  • dżem z czarnej porzeczki (200 g)
  • pokruszona chałwa do dekoracji
  • czekolada gorzka na wierzch

Przygotowanie:

Biszkopt: 

Żółtka oddzielić od białek, białka umieścić w misie miksera i ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Gdy białka będą ubite dodawać partiami cukier ciągle miksując, do rozpuszczenia cukru. Następnie dodawać po kolei żółtka, zmiksować. Obie mąki przesiać i stopniowo dodawać do puszystej masy jajecznej, nie miksować już mikserem tylko delikatnie wymieszać szpatułką, łopatką lub rózgą.

Blachę (u mnie o wymiarach 29 cm x 25 cm) wyłożyć papierem do pieczenia, delikatnie przełożyć masę biszkoptową, wyrównać szpatułką. Blaszką z ciastem delikatnie raz czy dwa stuknąć o blat lub stół - w ten sposób ciasto troszkę odgazujemy i równomiernie wyrośnie. Blachę wstawić do piekarnika nagrzanego do 170oC i piec około 25-30 min do tzw suchego patyczka. Po tym czasie ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 30-40 cm upuścić blachę z ciastem na podłogę (to nie żart!) i wystudzić w temperaturze pokojowej.

Krem chałwowy:

Ugotować budyń: do garnuszka wlać szklankę mleka i wsypać cukier. Garnek wstawić na palnik. W drugiej szklance mleka rozmieszać obie mąki oraz żółtko. Gdy mleko w garnuszku się zagotuje zmniejszyć moc palnika i wlać rozrobione mąki z żółtkiem, ugotować budyń ciągle i energicznie mieszając. Gotowy budyń przełożyć do miseczki i wierzch nakryć folią, tak aby folia dotykała powierzchni budyniu - w ten sposób unikniemy kożucha. Budyń ostudzić do temperatury pokojowej a następnie schłodzić w lodówce - budyń zatem można ugotować dzień wcześniej.

Miękkie masło umieścić w misie miksera i utrzeć na jasną, puszystą masę. Partiami dodawać ugotowany, wystudzony budyń i zmiksować do połączenia. Na końcu dodać pokruszoną chałwę i zmiksować do uzyskania jednolitego kremu.

Warstwa śmietanowa:

Żelatynę namoczyć w łyżce zimnej wody i pozostawić do napęcznienia. Śmietanę ubić na puszystą masę. Żelatynę rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofali, zahartować - dodać kilka łyżek ubitej kremówki, wymieszać. Taką żelatynę wlać powoli do pozostałej ubitej śmietany ciągle miksując. Na końcu dodać sok z cytryny i ponownie zmiksować.

Złożenie całości:

Upieczony biszkopt posmarować dżemem z czarnej porzeczki, następnie wyłożyć krem chałwowy, na krem wyłożyć warstwę śmietanki i całość udekorować pokruszoną chałwą oraz wiórkami startej na tarce czekolady. Wstawić do lodówki do stężenia na kilka godzin.

Smacznego!
Czytaj więcej

środa, 16 listopada 2016

Ryba smażona


Z rozmowy:
Ja: Robię na obiad rybę, na jaką macie ochotę?
Mąż: Zrób smażoną.
Ja: Dobrze, ale z warzywami, w cieście, w panierce czy jaką?
Mąż: Zwykłą smażoną.
Ja: Ale może jednak z warzywami albo zapiekaną?
Mąż: A musisz zawsze wymyślać? Nie możesz choć raz zrobić takiej zwyczajnej, smażonej po prostu w mące??

Więc i ona, najzwyklejsza ryba smażona bez wymyślania :)


Składniki:

  • ryba - filety, płaty, kawałki
  • sól i pieprz
  • mąka do obtaczania
  • olej do smażenia lub klarowane masło

Przygotowanie:

Jeśli mamy rybę mrożoną - dnia poprzedniego rybę wyłożyć na durszlak, pod durszlak wstawić naczynie na ściekającą wodę i wstawić całość do lodówki aby ryba rozmrażała się powoli w niskiej temperaturze, nie w temperaturze pokojowej.

Rozmrożoną rybę lub świeżą dokładnie osuszyć ręcznikiem papierowym, ewentualnie pokroić na mniejsze kawałki i całość oprószyć solą i pieprzem (czasami używam tylko soli). Wstawić posoloną rybę na 30 min do lodówki - dzięki temu ryba podczas smażenia nie będzie się rozpadać.

Po tym czasie porządnie na największej mocy palnika rozgrzać patelnię i olej. Rybę obtaczać w mące i kłaść na rozgrzaną patelnię. Po położeniu pierwszego kawałka ryby zmniejszyć moc palnika (średnia moc: za wysoka moc - przypali się, za niska - będzie przywierać do patelni). Rybę w zależności od grubości i rozmiaru smażyć z obu stron na złoto (zazwyczaj 6-8 minut z każdej strony), po usmażeniu można rybę położyć na ręczniku papierowym aby odsączyć nadmiar tłuszczu. Podawać z ulubionymi dodatkami.

Smacznego!
Czytaj więcej

poniedziałek, 14 listopada 2016

Rogaliki drożdżowe z marmoladą II


Pyszne i puszyste rogaliki, mój ulubiony przepis na drożdżowe słodkości - rogaliki lub wszelkie drożdżówki. Przepis w naszym domu od wielu lat, tak robiła babcia, później mama a teraz ja. Zmniejszyłam tylko ilość drożdży, w moim starym kajeciku mam zapisane 50 g co jest zdecydowanie za dużo ale kiedyś tak się piekło. Moje rogale są z marmoladą twardą, ale może być każde inne na jakie macie ochotę. Serdecznie polecam :)





Składniki:

Ciasto drożdżowe:
  • 1 szklanka mleka
  • 0,5 szklanki cukru + 1 łyżka
  • 125 g masła
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego (najlepszy domowy)
  • 25 g świeżych drożdży
  • 3 jaja
  • 4 szklanki mąki
Dodatkowo:
  • marmolada
  • cukier puder do oprószenia

Przygotowanie:

W garnuszku umieścić masło, 3/4 szklanki mleka, cukier zwykły i waniliowy. Całość podgrzać do rozpuszczenia masła i cukrów. Przestudzić. Wlać do misy, w której będzie wyrabiane ciasto.

Resztę mleka (1/4 szklanki) podgrzać z łyżką cukru i rozpuścić w tym drożdże.

Do przestudzonej, letniej mieszanki masła, cukru i mleka dodać 3 jajka, rozpuszczone drożdże i większą część mąki. Zacząć wyrabiać ciasto. Ja wyrabiam hakiem w robocie planetarnym. Dosypując mąkę wyrabiać ciasto aż stanie się elastyczne i zacznie odchodzić od miski lub ręki. Starać się nie dosypywać więcej mąki aniżeli w przepisie.

Wyrobione ciasto przełożyć do oprószonej mąką miski i pozostawić w cieple, przykryte np. lnianym ręczniczkiem do podwojenia objętości (około 1,5 godziny, latem krócej).

Wyrobione ciasto przełożyć na stolnicę, krótko zagnieść kilka razy aby ciasto odgazować. Ciasto podzielić na 4 części. Każdą część rozwałkować na okrąg - pociąć na 8 trójkątów niczym pizzę. Na każdy trójkąt (podstawę) nałożyć po łyżeczce marmolady twardej lub innego nadzienia i zwinąć na kształt rogalika. Rogaliki układać na blasze wyścielonej papierem do pieczenia lub matą teflonową, przykryć ręczniczkiem lnianym i zostawić do napuszenia na 30 min.

Po tym czasie blachy wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 180oC i piec około 20 minut do zrumienienia. Piekłam blachy na raz, z funkcją termoobiegu. Rogali, które mam zamiar polukrować lub posypać cukrem pudrem nigdy nie smaruję przed pieczeniem jajkiem.

Rogale po upieczeniu wystudzić, polukrować lukrem lub posypać cukrem pudrem.

Smacznego!
Czytaj więcej

niedziela, 13 listopada 2016

Grzybowo-serowy makaron


Pewnie nie muszę pytać czy znacie Świeżaki i ich gang. Jednym ze Świeżaków, który jako pierwszy zagościł w naszym domu był Pieczarka Piotrek więc nie było żadnych wątpliwości, że na stole musi się pojawić makaron z przepisu rekomendowanego właśnie przez Piotrusia - z książeczki Biedronki "Gang Świeżaków". Makaron pyszny w swej prostocie, danie gotowe w takim czasie ile zajmuje ugotowanie makaronu, idealne dla zabieganych. Pyszne :)


Składniki:

  • 300 g makaronu (dowolny rodzaj - najlepsze wstążki)
  • 100 g twardego sera
  • 500 g pieczarek
  • łyżka masła
  • sól i pieprz
  • ząbek czosnku
  • świeża natka pietruszki

Przygotowanie:

Wstawić wodę na makaron i ugotować wg przepisu na opakowaniu. W międzyczasie przygotować pieczarki. 

Pieczarki oczyścić i pokroić na plasterki, na patelni rozgrzać masło i przesmażyć pieczarki, na koniec dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i chwilkę razem przesmażyć.

Gdy makaron się ugotuje odcedzić, włożyć z powrotem na patelnię z pieczarkami, dodać łyżkę masła, wymieszać. Makaron wyłożyć na talerze, posypać startym serem i posiekaną natką pietruszki.

Smacznego!
Czytaj więcej

sobota, 12 listopada 2016

Pulpety wołowe w sosie pomidorowym z jabłkami


Przeglądając książkę Jesiołowskiej i Szymanderskiej "Kuchnia polska na wszystkie okazje" zaintrygował mnie gulasz wołowy w sosie pomidorowym z jabłkami. Mając więc taką inspirację przygotowałam pulpety wołowe po swojemu, bazując na połączeniu wołowina-pomidory-jabłka. Muszę powiedzieć, że pysznie się to wszystko skomponowało- jabłka nadały odrobinę słodyczy i winnego posmaku. Z makaronem pełnoziarnistym smakowało wybornie :)


Składniki:

Pulpety:
  • 500 g mielonej wołowiny (najlepsza samodzielnie zmielona)
  • 1 jajko (roztrzepane)
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 cebula
  • sól i pieprz (daję 1 łyżeczkę soli i 0,5 łyżeczki pieprzu)
  • 1/3 szklanki zimnej wody
  • mąka do obtaczania pulpetów
  • olej do smażenia
Sos:
  • 1 cebula (drobno pokrojona w kosteczkę)
  • 1 puszka pomidorów krojonych (500 g świeżych pomidorów lub 500 g passaty pomidorowej)
  • 2 średniej wielkości jabłka (winne lub słodko-winne) - wraz ze skórką pokrojone na kawałki, bez gniazd nasiennych
  • tymianek
  • sól i pieprz
  • odrobina cukru (w razie potrzeby)
Dodatkowo:
  • natka pietruszki do posypania

Przygotowanie:

Przygotować pulpety: cebulkę i czosnek drobno pokroić, rozgrzać olej w szerokim rondlu w którym będziemy przygotowywali całe danie. Na rozgrzanym oleju przesmażyć cebulkę na złoto, pod koniec smażenia dodać czosnek i krótko przesmażyć.

W misie umieścić mieloną wołowinę, dołożyć podsmażoną cebulkę z czosnkiem, przyprawy oraz dobrze roztrzepane i napowietrzone jajko. Całość dokładnie wyrobić (wyrabiam mikserem z hakiem do ciast drożdżowych). Następnie ciągle wyrabiając wlać wodę i ponownie wyrobić. Z masy formować pulpety, obtaczać w mące i w rondlu, w którym przesmażaliśmy cebulkę podsmażyć pulpety - na dość sporym ogniu i krótko, tak aby były tylko podsmażone. Pulpety wyciągnąć a w tym samym garnku przygotować sos - cebulkę podsmażyć na złoto, dodać pokrojone jabłka i chwilkę podsmażyć, dodać puszkę pomidorów i poddusić chwilkę. Następnie całość zblendować, przyprawić do smaku solą, pieprzem i tymiankiem, w razie potrzeby odrobiną cukru. Do sosu przełożyć podsmażone wcześniej pulpety wołowe i całość poddusić na minimalnym ogniu około 30-40 minut.

Podawać wg upodobań - podałam z makaronem pełnoziarnistym a całość posypałam świeżą natką pietruszki.

Smacznego!
Czytaj więcej

piątek, 11 listopada 2016

Spaghetti z pulpetami w sosie pomidorowym


"Mamo, mamo, a zrobisz takie spaghetti jak w Zakochanym Kundlu? No wiesz, takie z pulpetami".

Mówisz i masz, spaghetti a'la Zakochany Kundel, jak to nazwała moja córcia. Nie miałam zbytnio czasu formować maluteńkich pulpecików, moje były wielkości orzecha włoskiego ale jeśli macie czas zróbcie takie maleńkie, fantastycznie wtedy się prezentują na talerzu. Do pulpetów zawsze dodaję odrobinę kaszy manny, są wtedy pulchniejsze. Również przed smażeniem obtaczam w mące. Można przygotować oczywiście bez dodatku kaszy manny i smażyć bez obtaczania. Podgotowuję również pulpety w sosie na małym palniku, ale za to dłużej - wtedy sos pomidorowy nabiera pysznego smaku i aromatu. Pulpeciki przygotowałam z mięsa wieprzowego - samodzielnie zmielonej łopatki, lecz nada się również drobiowe, lub wieprzowo-wołowe. Polecam bardzo :)


Składniki:

Pulpety:
  • 500 g mięsa mielonego (miałam łopatkę wieprzową)
  • 1 jajko
  • sól (daję 1 łyżeczkę)
  • pieprz (daję 0,5 łyżeczki)
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 płaskie łyżki kaszy manny
  • 1/3 szklanki zimnej wody
  • mąka od obtoczenia pulpetów
  • olej do smażenia
Sos pomidorowy:
  • 2 cebule (drobno pokrojone)
  • 700 g passaty pomidorowej (lub 2 puszki pomidorów)
  • odrobina cukru
  • sól, pieprz
  • oregano 
Dodatkowo:
  • makaron spaghetti 

Przygotowanie:

Mięso mielone umieścić w misie, dodać jajko, sól, pieprz, przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku i kaszę manną. Wyrobić wszystko dokładnie - wyrabiam mikserem, hakiem do ciast drożdżowych, na końcu wlać wodę i ponownie wyrobić.

Z mięsa mielonego uformować małe pulpeciki (im mniejsze tym lepsze), obtoczyć w mące.

W szerokim rondlu rozgrzać olej i na dość sporym ogniu obsmażyć pulpeciki na złoto. Pulpety wyjąć a do rondla przełożyć pokrojoną cebulę i również przesmażyć na złoto. Następnie wlać passatę pomidorową, chwilę poddusić razem, doprawić całość cukrem, solą, pieprzem i oregano. Jeśli komuś przeszkadza drobno pokrojona cebulka to można sos zblendować. Dołożyć obsmażone pulpety do sosu i całość poddusić na minimalnym ogniu około 30-40 minut pod przykryciem.

Pod koniec duszenia ugotować makaron wg przepisu na opakowaniu. Ugotowany i odcedzony makaron można przełożyć do rondla z sosem i pulpetami lub nakładać makaron na talerze, polewając sosem z pulpetami.

Smacznego!
Czytaj więcej

poniedziałek, 7 listopada 2016

Krokiety z gotowanym mięsem


Uwielbiam kuchnię resztkową i zazwyczaj staram się wykorzystywać w kuchni wszystko co się da. Przykładem są zdecydowanie te krokiety z mięsem gotowanym, z niedzielnego rosołu. Na blogu znajdziecie jeszcze przyrządzane w identyczny sposób krokiety z farszem z pieczarkami oraz pierogi z tym samym farszem mięsnym z dodatkiem natki pietruszki. Wszystkie propozycje domowe i smaczne :)




Składniki:

Ciasto naleśnikowe:
  • 300 ml mleka
  • 2 jaja
  • 100 g mąki
  • 1 łyżka oleju
  • szczypta soli
Farsz z gotowanego mięsa:
  • 500 g gotowanego mięsa (np. kurczaka z rosołu, wieprzowego)
  • 2 niewielkie cebule
  • 2 łyżeczki masła sklarowanego lub oleju
  • ugotowane warzywa z rosołu (1 marchewka, 1/2 pietruszki)
  • 1/2 szklanki rosołu
  • 1 jajko
  • sól i pieprz do smaku
Dodatkowo:
  • jajko i bułka tarta do panierowania
  • olej lub klarowane masło do smażenia

Przygotowanie:

Wszystkie składniki ciasta naleśnikowego umieścić w naczyniu i zmiksować na gładką masę bez grudek. Ciasto przykryć i odstawić na około 30 min, aby odpoczęło.

Po tym czasie smażyć cienkie naleśniki na dobrze rozgrzanej i lekko natłuszczonej patelni. Ja do smażenia naleśników używam buteleczki ze sprayem, w której mam olej i tylko pryskam na samym początku. Niektórzy do krokietów smażą naleśniki tylko z jednej strony - ja smażę tradycyjnie z dwóch stron na złoty kolor.

Usmażone naleśniki kłaść na talerz, pozostawić do ostygnięcia.

W międzyczasie przygotować farsz. Gotowane mięso oraz warzywa przepuścić przez maszynkę do mielenia mięsa, odłożyć. Cebulkę pokroić w kostkę i przesmażyć na dobrze rozgrzanej patelni aż cebulka się zezłoci, dołożyć zmielone mięso z warzywami, następnie dodać pół szklanki rosołu, zagotować i poddusić aż nadmiar płynów odparuje. Doprawić solą i pieprzem. Gdy ostygnie dodać bułkę tartą, surowe jajka i wymieszać.

Naleśnika położyć na desce lub talerzu, wyłożyć część farszu. Rozsmarować po całości, zostawiając około 1 cm odstęp od brzegu naleśnika. Złożyć krokieta. Tutaj zdjęcia, jak ja składam. Postąpić tak samo z resztą naleśników.

Zrolowane krokiety maczać w rozkłóconym jajku ze szczyptą soli i obtaczać w bułce tartej. Smażyć na rozgrzanym oleju lub maśle do zezłocenia. Polecam usmażyć w panierce tylko ile, ile chcemy w danej chwili zjeść. Reszta spokojnie może czekać w lodówce na swoją kolej do panierowania i smażenia. Takie na świeżo są najlepsze. Bez panierki można też mrozić.

Smacznego!
Czytaj więcej

sobota, 5 listopada 2016

Ciasto kakaowe na kremówce z jabłkami


Niezawodne ciasto na kremówce, tym razem kakaowa odsłona z jabłkami. Smaczne ciasto jak jego siostrzane wersje, łatwe w przygotowaniu i mało kapryśne, uda się każdemu. Polecam serdecznie :)





Składniki:

Ciasto ucierane:
  • 2 jaja
  • 1 szklanka słodkiej śmietanki 30% lub 36%
  • 2 szklanki mąki pszennej (odjąć 2 łyżki)
  • 2 łyżki ciemnego kakao
  • 1 szklanka cukru
  • 2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
Dodatkowo:
  • 4 jabłka
  • mąka do obtoczenia owoców
Lukier cytrynowy:
  • 0,5 szklanki cukru pudru
  • sok z cytryny (1-2 łyżki)

Przygotowanie:

Jabłka obrać, wykroić gniazda nasienne i pokroić w grubą kostkę. 

Mąkę wraz z kakao i proszkiem przesiać. Jaja wbić do misy miksera, wraz z cukrem utrzeć na jasną i puszystą masę. Do utartych jajek dodawać partiami mąkę na przemian ze śmietaną kremówką. Całość zmiksować na gładką masę.

Jabłka oprószyć odrobiną mąki - dzięki temu nie opadną na dno, możemy też uniknąć zakalca.

Formę (u mnie 24 x 25 cm) wyłożyć papierem do pieczenia lub wysmarować masłem i wysypać kaszką manną/bułką tartą. Wyłożyć na blachę ciasto, wyrównać szpatułką, wyłożyć jabłka lekko wciskając je w ciasto.

Ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 175oC i piec ciasto około godziny, do tzw suchego patyczka. Piekłam z funkcją termoobiegu. Po upieczeniu wystudzić i udekorować - np. oprószyć cukrem pudrem lub polać lukrem (sok z cytryny utarty z cukrem pudrem).

Smacznego!
Czytaj więcej

wtorek, 1 listopada 2016

Ciasto kokosowe z jabłkami


Szybkie ciasto, które przygotujecie z użyciem dwóch misek i łyżki, niczym muffinki. Inspiracją był przepis Kingi Paruzel w wersji bezglutenowej znaleziony przypadkiem w starej gazetce kulinarnej, odnalazłam go teraz na stronie aby podlinkować źródło. W domu nie stosujemy diety bezglutenowej więc składniki przystosowałam do zawartości mojej szafki, nie dodałam również przyprawy korzennej bo lubię czysty smak kokosów i wyszło niezwykle szybkie, pyszne ciasto.



Składniki:

  • 5 jajek
  • 1/2 szklanki oleju 
  • 1/2 szklanki mleka (zwykłego, migdałowego lub kokosowego)
  • 1/2 szklanki cukru 
  • 1 i 1/3 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka wiórków kokosowych
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • szczypta soli morskiej
  • 2 jabłka

Przygotowanie:

Jabłka obrać, jedno pokroić na ćwiartki a następnie każdą ćwiartkę na plastry (będą zdobiły wierzch ciasta). Drugie jabłko obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach.

W jednej misce roztrzepać jajka z olejem i mlekiem. Do drugiej przesiać mąkę i sodę, dodać cukier, sól oraz wiórki kokosowe. Do miski z mokrymi składnikami dodać suche i wymieszać do połączenia. Dodać starte jabłko i wymieszać.

Ciasto przełożyć do tortownicy (miałam średnicę 25 cm, ale lepsza będzie mniejsza) wyłożonej papierem do pieczenia, na wierzchu ułożyć pokrojone jabłko i wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 1700C. Piec około 45-50 minut do tzw. suchego patyczka. Po upieczeniu ostudzić i oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego!
Czytaj więcej
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.

© 2015 kocham.. lubię.. gotuję.., AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena